życiorys

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 10


wydam samego siebie
za własne marzenia
nie patrząc na nic
bezwzględnie
zmuszę do szczęścia

króli
opuszczonych stacji
widmem ostatnich pociągów
z niemym gwizdkiem
śpiącym na brzuchu

caryce
pustych sklepów
tumanów kurzu
z lśniącym wzrokiem
w raju promocji

żebraków
służących w kopalni złota
robotów pracy
po uszy
bez żywego słowa

planami spełzającymi
na niczym
utrwalając moje dni
wśród licznych
życiorysów



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: