Zgaduj zgadula

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 5


Jutrzenką zrodzonych grubo nad trzy setki,
Siedmiorga imion sióstr i braci.
Na przemian ciężki, to znowu lekki,
Twe czyny stosownie opłaci.
A każdy z nich inny, raz tylko do roku –
Kolejno, niezmiennie, uparcie –
Wypełza z jaskini nocnego zmroku
I jak ów strażnik, co stoi na warcie
Trwa, dotrzymując ci kroku,
Dopóty, dopóki nie zaśniesz.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: