pytania

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 9


wietrzyłem szare komórki
wleciało pytanie do głowy
gdy była przez chwilkę otwarta
wpadło zanim zamknąłem
rozumu ciężkie podwoje

zaraz szczelnie zaryglowałem
dałem kotary na okna
a tu –dlaczego, dlaczego-
pytanie zaczyna pytać
pyta bez przerwy i pyta

chciałem je złapać
chwytałem za ogon
lecz na bok zmykało
bardzo zgrabnie
rzucając we mnie –dlaczego-

po wielu próbach
spełzłych na niczym
bez ruchu stanąłem
przed drażniącym pytaniem
pytając je -co znaczy dlaczego-

-dlaczego się boisz purytaninie-
odpowiedziało mi pytanie
-przynoszę sens bytowi twojemu
nie rygluj się, otwórz okienko
po świeży kolor dla szarych komórek-

dziś gnieżdżą się we mnie pytania
pełna też pytań pytań wylęgarnia
zacząłem też szukać odpowiedzi
pytać przecież nie szkodzi
otwarta głowa wszystko przerobi

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: