przebłyski

autor:  Wiesława Bień
5.0/5 | 7


rozbudzam subtelnie kompleks odczuć.
w tle cicha muzyka chce zagadać strach.
to nie sen;cofam zakrzyczane słowa.
jakże bolesna reminiscencja.

coś nakazywało biec po ścieżce próby.
czy jestem tylko ubytkiem na czyjejś skórze.
samotną mieszkanką lasu.
oddzielona od ciebie milczę.

gdybyśmy jeszcze raz mogli rozebrać czas
do nagości .zobaczyć wartość zwykłych rzeczy.
pozwolić doszukać się wagi najprostszych
gestów.nauczyć jak wchłaniać słowa

bogatsze o marzenia. pomyśleć.
jeśli zdołamy do końca domyśleć naszych pragnień
przyrzekam. przyklęknę w tęsknocie z wiarą
w przyszłość. z ust wypłynie najczulsze kocham.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Pięknie Wiesiu.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: