zmierzch

autor:  wroc
5.0/5 | 17


szarość wieczoru mam przed oczami
lampa zepsuta wcześniej już zgasła
zgubiona ścieżka pomiędzy nami
ciernistym gąszczem czasu zarasta

wokół mnie cisza bezruchu zdarzeń
szorstką skorupą zastygły słowa
co nić zerwały ulotnych marzeń
wspomnienie się w niepamięć chowa

i tylko nie wiem jak się nauczyć
oddychać pustką co bez powietrza
cierpienia rozpacz w sercu zagłuszyć
liturgią życia zamkniętą w wierszach



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

dziękuję

Moja ocena

Ej , wroc !
Nie tylko ładne ale i do rymu.

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: