Nieważnym pretekstem

5.0/5 | 6


Nagrania naszej relacji
rozbrzmiewały płaczem.
Po zwrotkach radości
refren tęsknych oczekiwań.
Uciekaliśmy od siebie
nieważnym pretekstem.

On nie wiedział, jak często gubił mnie po drodze…
Mój instynkt
kompasu w sercu
pozwalał mi wracać
trudno choć
zawsze szczęśliwie.
Ucieka się łatwiej, ale
zawsze nieszczęśliwie.

Mogliśmy ze sobą wszystko,
od wzajemnej błogości szaleństwa i rozpaczy,
tylko
nie mogliśmy się stracić.

Dojrzałość
to lekkość życia z tym wszystkim.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Dobrze że są...

...dwa ostatnie wersy.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: