Ojciec
Pamiętam ojca
Dobry ojciec
uśmiechał się
przynosił do domu
zapach gazet
szare mydło
tlen
Ojciec artysta
robił zdjęcia
małym twarzom
napuchłym twarzom
sinym twarzom
nabrzmiałym sutkom kobiet
krów na udój
matek
kroczy rozdartych
śliskich jak noc
Ojciec bez numeru
z nazwiskiem
po pracy tylko ojciec
jak dobry ojciec
pachniał krochmalem
kroił chleb
dom oprawiony w druciane okulary
cztery ściany kartki
i okrągłe słońce
pod którym nic nowego
od lat
zaciskam w pięściach
dom dziecinnych lat
trzymam na palcach
rosnących jak katedra
ale powiedz tylko słowo
OJCZE
wisi na strychu niemiecki żołnierz
lekarze kiwają głowami
Nie ma rady na ciało obce
ciało cielsko
zwaliło się
zwalił się dom
zwalił się dym z komina
Dobry ojciec
uśmiechał się
przynosił do domu
zapach gazet
szare mydło
tlen
Ojciec artysta
robił zdjęcia
małym twarzom
napuchłym twarzom
sinym twarzom
nabrzmiałym sutkom kobiet
krów na udój
matek
kroczy rozdartych
śliskich jak noc
Ojciec bez numeru
z nazwiskiem
po pracy tylko ojciec
jak dobry ojciec
pachniał krochmalem
kroił chleb
dom oprawiony w druciane okulary
cztery ściany kartki
i okrągłe słońce
pod którym nic nowego
od lat
zaciskam w pięściach
dom dziecinnych lat
trzymam na palcach
rosnących jak katedra
ale powiedz tylko słowo
OJCZE
wisi na strychu niemiecki żołnierz
lekarze kiwają głowami
Nie ma rady na ciało obce
ciało cielsko
zwaliło się
zwalił się dom
zwalił się dym z komina

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Bardzo się podoba.Moja ocena
Moja ocena