Kochanka słabości

5.0/5 | 6


Artemida kiedyś pośle strzałę zatrutych pocałunków śmierci,
dla mnie podstępne namiętności śmierci
obce.

Jak najdłużej
nie ulec jej.
Kusi śmierć rozpustnica.
Bez starań, jest łatwa,
ale oddaje się wszystko, bez reszty.
Bezapelacyjna decyzja i jest twoja
upragniona
kochanka słabości.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: