Teresa

autor:  agioos
5.0/5 | 4


Czerwień nieba,
na drabinie doskonałości
z przestrzenią na milczenie
w eleganckiej czerni

usłyszałam
b ą d ź
chwilę później
ż y j

o zbyt młode kości odbiło się echo
w wystarczająco przepuszczalnych żyłach
wibrując holenderską rozwagą i azjatyckim spokojem

b ą d ź
gwoździe gwiazd skutecznie przytrzymują niebo ,
co na głowę chce mi spaść
przecież jestem

ż y j
wpatrują się w ciebie pełne tęsknoty lustra wszechświata
przecież żyję



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: