lubię błękit

autor:  Malwina
5.0/5 | 11


kiedy już stanę na najwyższym stopniu
czy każesz mi zejść z piedestału

odczekać na niższym podeście
zdezynfekować co koliduje z błękitem

może miejscówkę mam jeszcze niżej
gdzie żar z oparami i czerwień twarzowa

nakazy Twoje niby proste lecz życie ciężkie
w jego kieracie łatwo zdeptać dekalog

w windzie wygodniej nie odczuwa się zmęczenia

gdzie pozwolisz wysiąść…

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: