Epitafium

autor:  chojny
5.0/5 | 6


W królestwie umarłych panuje milczenie. W królestwie umarłych
Panuje zapomnienie i ciemność. Wszystkie kolory zamaluję
Na czarno. Dziewczyny w letnich sukienkach w czerń przyoblekę
Zamiast zwiewnych barw. Ich imiona legną w niepamięci
Przestrzeniach szerokich. Ich twarze zleją się w jedną
Nierozpoznawalną twarz a ich głosy w jeden krzyk
Nietłumiony wcale. Zapachy kojarzyć się będą z jednym zapachem
A włosy rozwiane na wietrze niemiłosiernie splątane pozostaną.
Zamknę oczy i przeczekam mrok. Aż numery telefonów ulecą
Z głowy bardziej pustej niż kiedyś. Do której nalanie oleju
Kilku kropli nie sprawi że stanie się mądrzejsza. Nic a nic.
Zamknę oczy i zamilknę aż ostatni człowiek pamiętliwy
Postawi zapalony znicz na pomniku przechylonym
Niebezpiecznie na prawą stronę z zamazanym imieniem
I nazwiskiem. Gdzie epitafium nie rozczyta nawet niewidomy
Wodząc po kamieniu gładkim palcami sprawnymi
Rozpoznającymi więcej niż niejeden zwyczajnie patrzący
Który tak naprawdę ślepcem był przez całe życie.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ *

ten kolor faktycznie można pokochać:)

@ Malwina

pisałem go gdy czerń była moim ulubionym kolorem, widać wtedy to bylo nawet w ubiorze ;-) dziękuję

Moja ocena

udało się...zakrólowała czerń!

za ślepotę w życiu, wszyscy płacimy.
Podoba mi się. Fajny kawałek prozy.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: