deszcz

autor:  chojny
5.0/5 | 10


jestem
ciszą przed burzą
nagle zerwanym wiatrem
który pędzi przed siebie
na zatracenie
bez ładu składu
i garnca na końcu tęczy

na pohybel łzom

wczoraj
lało jak z cebra
moc kałuż pokazywała
swoje prawdziwe oblicze
jakby niechcący
strzepywała nadmiar wilgoci
na przechodniów
ramiona umęczone

a ja ponownie
zapomniałem parasola



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: