przychodzi z czasem

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 12


kruchy tynk opada pod mur
przysiadam podpieram plecami

przylgnięty oddech wstrzymany
czuję blues kielni zdartych palców krew

goły mur świeci nagą cegłą
noszę w głowie zbudowany dom

w ustach smak pierwszych chwil
ostatni taniec był już bez ciebie

rozbieram tango wzrokiem
tańczymy osobno samotni

ja ssę tuk rdzenia esencję
dla ciebie to czołowe zderzenie

prosty rachunek ekonomiczny



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: