POD PELERYNĄ CISZY

autor:  Niewidzialna
5.0/5 | 18


Mam słabość
do tej części ciebie
która zostać nie może
do śniadania
wspólnego
Cháteau Pichon Longueville Báron
nie ma w kalendarzu

na poduszce uwodzi jeszcze
Ungaro Pour L'Homme
gdy opuszkiem palca przecinam
brylanty
tęsknot i smutków

pragnę
byś nie był oddalony
o dziewięć tysięcy dni
szkarłatu jej paznokci

na kolanach
łasi się
kolejna minuta

czekania

trzęsienia ziemi
w moim wnętrzu

twoje palce pośpiesznie
wplątane w rosę na moich rzęsach

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Piękny wiersz:))))))
Jestem pod wrażeniem. Uwielbiam takie pisanie. Trafia tam gdzie trzeba :))))))))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

****

"Tobą dedykowanych" to przerysowanie, mające na celu przekazanie, że podmiot liryczny wylewa łzy tęsknot i smutku, nim / przez niego zapisanych.
Liczę że Pani nieco naświetliłam pomysł jaki miałam,

Dziękuję także za sympatyczny komentarz!
Z pozdrowieniami

...

jak pięknie...
Tylko nie rozumiem stwierdzenia "tobą dedykowanych".

Poza tym bardzo!:)
Moja ocena: