ŻNIWA

autor:  Niewidzialna
5.0/5 | 17


Noc sączy się między palcami
nietknięta
w cierpliwą ciszę się wtulam

dogasam
z kolejnym papierosem

kot zajął miejsce
pomiędzy
wierszami
uciekam

jesteś bardziej zimny
niż wczorajsza kawa

w zniszczonych kalendarzach
wspólne myśli
nie do odczytania

podobno miłość nie umiera
więc musieliśmy zabić ją sami



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ jakub mistral

Z zawstydzenia pochylam głowę.
To bardzo miłe z Pana strony, dziękuję za przychylność i niezwykle ciepłe słowa.

Moja ocena

Klęknąłem. Szacunek. Doskonały :))))))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: