Eureka

5.0/5 | 17


kiedy uchylam rąbka
tajemnicy złożonej
w kostkę
całujesz mnie jedną
a po chwili drugą

wkraczasz
do świata pragnień
przed światem
skrywanych

lekko dotrzymujesz kroku
roztańczonym fantazjom

bez trudu wciskasz głodne
spragnione ego
w soczystą szczelinę między
jawą i snem

wgryzasz się w pikantne
niuanse
coraz głębiej

rozgryzasz mnie
zalewa cię fala
krzyczysz

nie boisz się że utoniesz
mój oddech jest płytki

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ TiAmo

Cieszę się, że udało mi się trafić w Twój gust. Dziękuję za niezwykle miły komentarz. Pozdrawiam:).

@ Marek Porąbka

I to jest piękne, że każdy może czytać tak, jak chce:). Pozdrawiam:).

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

przepiękny wiersz Agnieszko.
Genialna końcówka.
Bardzo mi się podoba:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Jak czytam, to;
zalewa mnie fala
krzepiącej słodyczy
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: