Listy do Asy (7)

autor:  Marek Porąbka
5.0/5 | 14


Marzy mi się gruba
skóra na dupie bo wtedy
jak zapewnia przysłowie
mógłbym mieć bardzo
miękkie serce

Albo krótsza pamięć tego
co zabolało bardzo
kodem zero jedynkowym
Nie przez trzydzieści lat

Przypomnę ci jak się
odczytuje ten kod
Jednym wyszarpnięciem
plastra


Teraz połóż palec
na moich ustach
Już cichnie

Metafory układają się same
Chęci nie są problemem
Podpowiedz
Jaką odmówić modlitwę
Aby się spełniło

Wszystkim którym moje "Listy do Asy" spodobały się, szczególnie w prywatnych przemiłych wpisach serdecznie dziękuję.
Niestety List 7 jest ostatnim z cyklu.
Choć nie wykluczam nagłych i gwałtownych pojedynczych Maili do Asy. Mam nadzieję że zrozumie i się zgodzi.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

*

:))

Moja ocena

Moja ocena:  

@ TiAmo

Ewentualnie bez strupów ale wtedy; wyszarpnięciem.
To musi być scena dramatyczna by było wiadomo jak bardzo boli.

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

A gdyby po prostu zakończyć na "Jednym szarpnięciem plastra", bez dopowiedzeń (?)
Mi osobiście wystarczy. Jeśli nie to kombinuję dalej. :)

Moja ocena

Moja ocena:  

@ TiAmo

TiAmo, nie nie są. Ale można coś autorowi podpowiedzieć.
Bardzo podatny :-)

...

kolejny piękny Marku.
Tylko te strupy... są absolutnie konieczne?
Moja ocena:  

Moja ocena

Ogrom emocji :))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: