________________

5.0/5 | 4


Coraz krótsze dni
Coraz dłuższe noce
Coraz łatwiej baty zapominam
Coraz trudniej czułość wspominam
Coraz luźniej w rzece postanowień
Coraz ciaśniej w bagnie moich zamierzeń
Coraz mniej wyczekuję cudzego zdania
Coraz prędzej podaję dłoń marzeniom
Coraz głośniej przywołuję pełnię
Coraz bardziej wypatruję
niepowtarzalności
delikatności
złudności
miłości

Wersje wiersza
Wiersz przetłumaczyli:


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: