(...)

5.0/5 | 10


Zmartwychwstanie nie dla mnie
obgryzam ciało do kości

gorąco - Wietkong

pod językiem kwitną mi
pelargonie

noce bezsenne
dusząc się napalmem
drzewa rodzą
dojrzałe owoce mango

gorączka dziczy
42 stopnie

A
ludzie w bikini czekali na
pierwszy śnieg

Nadlatują
blaszane ptaki
śpiewające Walkirię

Rzuć się w nasze ramiona, bracie
ptaku z węgla
obrócisz się w pył

Płoną mgły
i nic już
oprócz Cywilizacji

West is the best



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Powiało młodością choć wokoło Czas Apokalipsy.

Moja ocena

Moja ocena: