Osobna

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 12


Zafurkotał siwy wiatr w zielonych studniach
strzępki mgły osiadły biało niczym wata
ja się migam choć mijają gęste lata
rozciamkane jak bibuła w deszczu brudna
jak sztachety które wicher rozkołatał
spaceruję nieuchwytna i pobieżna
do immentu swoja i nieprzynależna

niby rosnę jak topola (w równym rzędzie)
a wymykam się - targany wiewem platan
nastrojona aby wzbijać się i latać
zamiast w miejscu tkwić
mam chęć by bywać wszędzie
mknę przez życie z głową jasną i swobodną
w swych dążeniach by pozostać mną-osobną

zawsze będę w sercu zdarzeń
choć ciut obok
więc bez obaw - byle tylko były wiersze!
świat wypala się w przedbiegach niczym robot
a ja gładko składam słowa niedzisiejsze
podskakując (choć pogoda znów markotna)
idę sama
lecz bynajmniej nie samotna

RC 23.02.2016



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Za panowanie nad bardzo trudną strofą!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Się wysłało dwa razy...

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Tak mnje naszło...
Pozdrawiam Cię Marku :)

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Tak mnie naszło...
Pozdrawiam Cię Marku :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Twoja nostalgia Reni...

..brzmi tak, że chciałoby się ją mieć.
Pozdrawiam

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: