o mentalności
o mentalności
(zainspirowane jednym redaktorem w dwóch osobach od rzeczy i gwizdów)
gdy się kłębi w myśli brudach
niespecjalnie czułym szeptem
wierna jak kundlowi buda
trąca mocno czwartą klepkę
ta ostatnia w kolejności
tuż za trzecią jest przypadkiem
pierwszej brak już roztropności
druga do kożucha kwiatkiem
nadaktywna bywa w funkcji
i jak czajnik gwiżdże w czapie
gdy już dojdzie do erupcji
człowiek się na potrzask łapie
wpada w sidła całkiem własne
rozwarstwionych jakby stanów
i z germańskim świstu trzaskiem
plecie głupstwa do sześcianu
człowiek pięknie odlatuje
niedorzecznie i od rzeczy
zanim w końcu wyluzuje
zdrowym zmysłom zmyślnie przeczy
trza odpocząć gdzieś wyjechać
bo już wszyscy wokół zrzędzą
że nas całkiem ciągnie w przepaść
ta mentalna bida z nędzą
PW
(zainspirowane jednym redaktorem w dwóch osobach od rzeczy i gwizdów)
gdy się kłębi w myśli brudach
niespecjalnie czułym szeptem
wierna jak kundlowi buda
trąca mocno czwartą klepkę
ta ostatnia w kolejności
tuż za trzecią jest przypadkiem
pierwszej brak już roztropności
druga do kożucha kwiatkiem
nadaktywna bywa w funkcji
i jak czajnik gwiżdże w czapie
gdy już dojdzie do erupcji
człowiek się na potrzask łapie
wpada w sidła całkiem własne
rozwarstwionych jakby stanów
i z germańskim świstu trzaskiem
plecie głupstwa do sześcianu
człowiek pięknie odlatuje
niedorzecznie i od rzeczy
zanim w końcu wyluzuje
zdrowym zmysłom zmyślnie przeczy
trza odpocząć gdzieś wyjechać
bo już wszyscy wokół zrzędzą
że nas całkiem ciągnie w przepaść
ta mentalna bida z nędzą
PW

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Dzięki Przemku że Ci się chce.Nie tylko tutaj.
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena