insomnia

autor:  panna zuzanna
5.0/5 | 12


Niebezpieczne łatwości
wplątuję we włosy
znów nie śpię
Twoją dobrą twarz
odnajduję w ciemni powiek
znów nie śpię

i tylko wciąż
Twoje imię krzyczy we mnie
płynie rzeką żył zawrotnie
czy to krzyk czy jeszcze szept

przytulam się do kołdry
na brzegu światów
złe pomysły
pod mokrą poduszką

muszę przypomnieć sobie
twój dotyk
bądź mi snem
skoro już nie możesz być
kochankiem



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: