Chwila

autor:  Michał Muszalik
5.0/5 | 13


Ona jest jak trzepot skrzydeł wilgi
o poranku tkanym szorstką nicią szronu
albo jak taniec promieni w szklance gorzkiej herbaty,
zamieniający wywar w latarnię miodowej jasności.

Daremne były wyprawy z chronometrem w ręku,
aby nadać jej długość i ustalić wartość.
Wymyka się schematom; jeden jedyny Heraklit
pozwolił płynąć swobodnie rzece przemijania.

I tylko na jednym pniu znaczy kolejne nacięcie
blaskiem oczu, szumem morza, czy górskim kamieniem.
Nie ocalimy jej. Umrze tak, jak żyła:
z nożem na korze drzewa zwanego Pamięcią.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

Wspaniały!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

!!! ;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Świetny.

Moja ocena: