Inny

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 12


nie umiesz patrzeć prosto w oczy
wzrok tak hardzieje mierząc z góry!
skandujesz hasła
wznosisz mury
życie utartym szlakiem toczysz
podpalasz tęczę szydząc jawnie
z tego co jest dla innych ważne

zaciskasz zęby
tolerujesz
cierpliwie znosisz
po czym... pękasz!
wzniesiona w górę silna ręka
(od miecza ginie kto wojuje)
emocje rosną w gęstym tłumie
nawet nie starasz się rozumieć...

posłuchaj serca
niech złość zmięknie
pozwól modlitwom cicho dobrzmieć
by dostrzec w ludziach to co dobre
by dostrzec w ludziach to co piękne

jesteśmy inni lecz podobni
tak przecudownie różnorodni!


RC 12.01.16



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Dziękuję...

Za odwiedziny pod wierszem :)))

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

fajne słowo: dobrzmieć.. zamiast wybrzmieć... :) pozdrowienia Ren...
Moja ocena:  

Moja ocena

Szczególnie trzecia i czwarta zwrotka.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: