świt

autor:  chojny
5.0/5 | 13


jeszcze czuję zapach skóry na swoim ciele
a usta pozostają rozwarte w bezdechu
jeszcze dłonie nieświadome jakby twojej nieobecności
otwierają i zamykają się bezwiednie
szukając ciepła zaklętego w pościeli
a rozkojarzone oczy przygotowane są
na przyjęcie głębi twoich

jeszcze nie wierzą że odeszłaś
tak zwyczajnie - nad ranem



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: