nagle zaczął padać śnieg

5.0/5 | 13


chciałam do Nowego Yorku
i jeszcze chciałam na Alaskę
spytasz czemu tam
bo zimno i śnieg i przestrzeń

niby boję się samotności ale
gubię się w tłumie
więc Alaska to dobre miejsce
na pewno się zaprzyjaźnię

z kimś

będzie tak - potrzeba miłości
szukanie miłości
znalezienie okruchów miłości
sklejanie miłości miłością

chciałam do Nowego Yorku
tam sięgałam wyobraźnią
mało wiem o Szanghaju
jeszcze mniej o Melbourne

w Nowym Yorku ulice mają
numery cyfry znam od zawsze
mogę napisać na iphonie
wymówi za mnie

dialog poprowadzi
posłucham
Już nie chcę do Nowego Yorku
pogubiłam się w pragnieniach

za oknem spadł śnieg
mam swoją Alaskę
na miarę możliwości
spoglądam na pejzaż spod

kaloryfera

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: