świt II
z porannej mgły
utkałem
pocałunek zwiewny
wraz z parującą kawą
złożyłem go delikatnie
na twoich ustach
zaskoczonych
pełnych
pytań dlaczego
skąd tu się wziąłem
o tej porze
ponieważ
wszystko jest możliwe
we śnie
utkałem
pocałunek zwiewny
wraz z parującą kawą
złożyłem go delikatnie
na twoich ustach
zaskoczonych
pełnych
pytań dlaczego
skąd tu się wziąłem
o tej porze
ponieważ
wszystko jest możliwe
we śnie

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Piekne:))Moja ocena
Moja ocena