spacer

autor:  Malwina
5.0/5 | 13


gęsta mgła rozmywa światła latarń
na chodnikach wyłaniają się jak
zjawy skulone z zimna postaci
mijają się z podrygiem zaskoczenia

ktoś posturą był podobny do ciebie
może przepustkę dali Ci w niebie

chciałabym choć raz dotknąć
włosów pokrytych szronem czasu
podać zmarznięte dłonie byś rozgrzał
i ostatni raz jak tylko Ty - na mnie spojrzał

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: