***

autor:  TiAmo
5.0/5 | 18


Budzę się, wstaję
rozbłyskiem

W chwilę po tym niknę
na granicy między jasnością a paniką

Wszystko czego dotykam
rozpływa się w czasie

Pochylam się nad rozmytym tobą

Bezradność mojego świata
tonie w błękicie
zaciera cię chwilą

zaczyna się od twojego krzyku



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

jasność ponad paniką!

... piękny

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: