epilog

autor:  Alicja Duda
5.0/5 | 3


zamykam szczelnie drzwi
dziś jesteśmy sami
szukamy śladów krwi
sprawa zostaje między nami

papierosy jak pochodnie
pod osłoną ciemnej nocy
żarzą się wolno, markotnie
gdy my śnimy jak prorocy

beznadziejnie uwikłani
każdy mięsień wysilamy
ukryci w dymu otchłani
ostatni rozdział zamykamy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: