Puls i rytm
nosimy w sobie horyzont
uśmiech poranków słonecznych
śpiew drozda
puls umarłych
nosimy w sobie rytm nieustającego dążenia
oddechu tęczy i ognia
maraton dni i traw
nosimy w sobie obraz wczorajszy
jak podkowę szczęścia
światło odbitych planet
cząsteczek żelaznych i drobin
nasze oczy świecą nocą "Wielkim Wozem"
szukając punktu oparcia
nasze usta powtarzają szept odległych skrzydeł
lecz nie jestem pewna
czy to nasz hymn miłości
czy wieczna spowiedź gwiazd
{wiersz z najnowszej książki, wyboru pt. GWIAZDY NAD WILCZĄ GÓRĄ. MOJE HOLLYWOOD}
uśmiech poranków słonecznych
śpiew drozda
puls umarłych
nosimy w sobie rytm nieustającego dążenia
oddechu tęczy i ognia
maraton dni i traw
nosimy w sobie obraz wczorajszy
jak podkowę szczęścia
światło odbitych planet
cząsteczek żelaznych i drobin
nasze oczy świecą nocą "Wielkim Wozem"
szukając punktu oparcia
nasze usta powtarzają szept odległych skrzydeł
lecz nie jestem pewna
czy to nasz hymn miłości
czy wieczna spowiedź gwiazd
{wiersz z najnowszej książki, wyboru pt. GWIAZDY NAD WILCZĄ GÓRĄ. MOJE HOLLYWOOD}

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
ZAPROSZENIE
Witam Wszystkich bardzo serdecznie po dłuższej nieobecności (tutaj) i tak samo, bardzo, bardzo serdecznie zapraszam na promocję powyższego Wyboru; data i miejsce już są znane.Pozdrawiam szeptem gwiazd!
Józefa