kontrasty

5.0/5 | 8


granat nieba gwiazdy i spaghetti
jaki smaczny ten makaron
sos pomidorowy z bazylią
roztopione wiórki parmezanu

wspólny stół wspólne zasiadanie
pierwsza łyżka do ust podnoszona
hierarchia respekt i władza
kęsy jadła w cieniu silnych ramion

księżyc wywołany do tablicy
odpowiada w temacie zakochania
do znudzenia powtarza lekcję
udaje że nieświadom zakończenia

kosze owoców w gaju oliwkowym
wprawne ruchy w szpalerach winnicy
teraz jesień potem zima znów lato
zacierają się granice marzenia

suchą drogą między kamieniami
orkiestra świerszczy stukot kopyt
dusi zapach fioletowej lawendy
na ekranach amok zabijania

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


@ Andrzej Strokosz

tak

Moja ocena

smutny
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: