Przebudzona

autor:  TiAmo
5.0/5 | 16


Próbowała znaleźć metaforę
dla jego spuszczonego wzroku.

Pomysły niczym ptaki
przelatywały przez nią.
Zahaczały o tęsknoty.

Zamarła.

Wszystko między nimi
od lat jak bezkres niespełnień.


Odkurzam wspomnienia
z nadmiaru wzruszeń.

Przeproś ode mnie swoje niebo.
Dość mam dwuznaczności błękitu.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


@ Małgorzata Gadaszewska

Dziękuję bardzo:)

Moja ocena

Oj, piękne.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Racja Marku,wywalone.
"Walczyłam"z tym tekstem wczoraj ponad godzinę przed opublikowaniem,
stale mając wrażenie,że coś mi w nim przeszkadza.
Skrzydła to jedno,i za to Ci dziękuję.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Na razie;
może bez Nieostrożnymi skrzydłami
wtedy zahaczały o tęsknoty.
A później?
Się zobaczy.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

"dość ma dwuznaczności błękitu"... cudo

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: