Kran

5.0/5 | 3


próbuję być sobą
i brzydzę swoimi myślami
w nicości wzroku
szukam czegoś ponad nami
niedouczony prostak
w którym kamienie rosną
chce być jedynie sosną
mierząc się z dębami
próbuję
zrujnowany swą prostotą
szukam miejsca pod Golgotą
jak nieopisana nędza
rzygam wnętrzem co napędza
pragnąc zmienić tylko stan
a tu woda woda spływa
w wielki dzban
robiąc ze mnie kran.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

My rating

lek na kranu katar - nasmarować kolanko :-)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: