Miłosną lichwę

5.0/5 | 3


On miał pseudohonor
Nie chciał...
Musiałam? Ah... Zaklęłam we własnej kobiecości mężność.
Wykreowałam taką jak ja
kruchą i błyskotliwą
niezależność.

Bezradnym uśmiechem i wilgotnym spojrzeniem kwituje moje uczucia.
Dlatego podpisuje
miłosną lichwę.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

I ten tytuł też...

...budzi mój zachwyt.