Nie po drodze
miałeś być moimi schodami do nieba
lecz gdzieś na półmetku pogubiłam kroki
wzrok opadł jak piasek
wiatr poplątał nogi
a dłonie zawisły na przeciwnych brzegach
noce takie zimne
a dzień wschodzi miałki
ty zajmujesz miejsca dla mnie niewygodne
tyle oddalony ile sprzeczny z dobrem
lecz wciąż bogobojny
i człowiekokształtny
RC 22.10.15
lecz gdzieś na półmetku pogubiłam kroki
wzrok opadł jak piasek
wiatr poplątał nogi
a dłonie zawisły na przeciwnych brzegach
noce takie zimne
a dzień wschodzi miałki
ty zajmujesz miejsca dla mnie niewygodne
tyle oddalony ile sprzeczny z dobrem
lecz wciąż bogobojny
i człowiekokształtny
RC 22.10.15

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
No to pławię się.A wiersze?
Ostatnio jakby krótsze
przez to coraz lepsze.
Moja ocena
Moja ocena
Reniu, przepiękny....Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena