W potrzasku

autor:  ParaNormal
5.0/5 | 19


Drżącą dłonią odgarniał
z jej twarzy
powoli
niesforne kosmyki pewności siebie

Gdy oszalałym wzrokiem musnęła
przelotnie
czubki własnych butów

Uwięził ją w sobie
na zawsze

Już do końca życia
będzie siedziała
mu w głowie

spoglądając na świat
wyłącznie
zza jego źrenic

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ ParaNormal

Ogromnie mi miło,że sugestia przypadła do gustu.
Pozdrawiam,
również J.;)

@ Tomek Nowacki

Dziękuję, już prawie zmienione na kombinację Tiamo.

@ Marek Porąbka

Oj tam raz na cztery miechy... 10 lat temu wydaje się, jakby było wczoraj:)

@ TiAmo

Twoja wersja jest świetna, dzięki za to. To dobrze, że jest ktoś, kto podsunie dobry pomysł.
Pozdrawiam J. :)

@ Zwyczajna

Dzięki:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Fajny wiersz. I też popieram Marka - Tiamo dobrze kombinuje:-)
Moja ocena:  

Moja ocena

Raz na cztery "miechy" to niemal święto.
Więc poczytałem łapczywie.
A TiAmo dobrze kombinuje.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

o tak!Pięknie!:)

tak sobie tylko pomyślałam...
A gdyby tak:

Drżącą dłonią odgarniał
z jej twarzy
powoli
niesforne kosmyki pewności siebie

taka moja wizja:)


Moja ocena

Moja ocena:  

...

Eh, zaczytałam się... Piękny :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: