***

5.0/5 | 14


Podniosła żółty listek
Jakież było jej zdziwienie
Kiedy zmienił się w płatek złota
Podniosła drugi
Trzeci
Czwarty...
Gdy miała pełną dłoń
Stwierdziła
Że jej
Wystarczy
Inni też chcą
Jesień życia sobie umilić
Wróciła do domu
Rozłożyła na stole
Podzieliła
Te będą na jedzenie
Te na lekarstwa
Te na rachunki
Te na opał
Te na remont
A te
Na podróże po kraju
I nie tylko
Do miejsc
Które bardzo by chciała zwiedzić
Zmęczona
Ulotną radością
Zapadła w jeszcze głębszy sen



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Jesienna dumka

Pani Leokadio, przeuroczy wiersz. Jest w nim głęboka prostota poetyckiego wejścia w to, co jesienne. Jest jesienna melancholia, odczute przemijanie, wielki urok tego wiersza zawiera się w jego jesiennej prostocie. Pozdrawiam Panią!

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

pięknie! Dzielić się choć liśćmi, jeśli nie ma się nic.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: