przystanek na żądanie

autor:  Malwina
5.0/5 | 9


nie proponuj mi drogi z balastem,
sama taką niedawno przebyłam

ty, wciąż żyjesz w bezruchu
w miejscu, gdzie przystanął ci czas

spójrz, ta droga ciągnie się dalej
i w tym miejscu nie kończy się wcale

a gdy ruszysz, nieraz się obróć
innym światłem oświetl ten popiół

nie, tym razem, nie dorównam ci kroku,
sam wybrałeś ten impas

rano nic
po południu nic
nocą nic



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@ TiAmo

Dziękuję za poczytanie:))
końcówka jest celowym zabiegiem, więc niech i tak zostanie...
Serdecznie pozdrawiam :))

Malwino

jak dla mnie bez trzech ostatnich wersów nie jest gorzej.

:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ *

po to, by zaakcentować DNO-jakie odczuwa podmiot

wiem, łatwo wyliczyć co powyżej, a to urywane, eksperymentuję.....gdybym zakończyła na wyrazie impas...też byłoby dobrze

Malwino...

...po co ta niespójność w postaci trzech ostatnich wersów.
Żebym się zapytał?

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: