* * *

5.0/5 | 8


kochanie

gdy nad ranem
wiersz w płucach
chybocze a morze
szumi w tobie
krwią żadną i porywczą

nabieram oddechu
i świat staje się ptakiem
zerwanej omdlałej
we mnie nocy

przebudzonej jak usta
do smaku i do smaku

nadgryzamy w nas
pocałunek istnienia



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: