Bałutka Bałamutka

autor:  Regina Nachacz
5.0/5 | 4


Dzielna koza na Bałutach
Wystrojona jak na bal
Poszła polem w złotych butach
Wbić pośrodku miedzy pal

Miał podzielić dworskie ziemie
Dla każdego żyzny łan
W kurnej chacie kozie plemię
Mądry rozkaz wydał pan

Wielka radość od poranka
Glebę orze pański pług
Hoże dziewki w modrych wiankach
Chwalą trudem Boży dług

Patrzy dziedzic po zagonach
Ceni pracowity lud
Wiem, że czeka na mnie żona -
Niechby raz się zdarzył cud!

Widząc troskę Bałamutka
Sercem woła - on ci mój!
Nie do twarzy kozom w smutkach
Idę na ostatni bój!

Zdjęła modne pantofelki
Rozpuściła lniany włos
Skromnie rzekła głosem wielkim -
Mnie nie nęci srebra trzos

Tym ujęła gospodarza -
Będzie ze mnie zgodny mąż
Dobry Pan Bóg nam nadarza
Szczęście dla nas kwitnie wciąż!

Morał: Planuj byt o świcie
Rozdaj biednym zbędny grosz
Zyskasz miłość, piękne życie
Wdzięcznych podziękowań kosz!



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: