Wzburzenie
Odkrywałam go.
Jego zachowania i emocje.
Ale nigdy nie odkryłam jego serca.
Jak kochając kogoś bagatelizujemy każde wzburzenie,
gorycz jaką nam zaserwował,
za jeden uśmiech, dłoń w dłoń, za stopę obok...
Puszczamy w niepamięć każdy niepokojący sygnał, że coś zgrzyta.
Jego zachowania i emocje.
Ale nigdy nie odkryłam jego serca.
Jak kochając kogoś bagatelizujemy każde wzburzenie,
gorycz jaką nam zaserwował,
za jeden uśmiech, dłoń w dłoń, za stopę obok...
Puszczamy w niepamięć każdy niepokojący sygnał, że coś zgrzyta.

Moja ocena
Moja ocena
tak...
zauroczenie, miłość, afekt... działa zawsze jak różowe okulary... niepokojąco zawsze... to co na początku widać jak na dłoni i niby nie przeszkadza - potem staje się kością niezgody nie do uniesienia... Ale jak na początku powiedzieć sobie: nie będzie mi z tym dobrze... skoro jest tak dobrze...Moja ocena
Moja ocena