Wzburzenie

5.0/5 | 4


Odkrywałam go.
Jego zachowania i emocje.
Ale nigdy nie odkryłam jego serca.

Jak kochając kogoś bagatelizujemy każde wzburzenie,
gorycz jaką nam zaserwował,
za jeden uśmiech, dłoń w dłoń, za stopę obok...
Puszczamy w niepamięć każdy niepokojący sygnał, że coś zgrzyta.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

tak...

zauroczenie, miłość, afekt... działa zawsze jak różowe okulary... niepokojąco zawsze... to co na początku widać jak na dłoni i niby nie przeszkadza - potem staje się kością niezgody nie do uniesienia... Ale jak na początku powiedzieć sobie: nie będzie mi z tym dobrze... skoro jest tak dobrze...

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: