"Alea iacta est"
W pierwszym rozdaniu mam konia broń i armię.
Jak młody bóg dowodzę nią, prowadzę na południe.
Bierzemy wszystko od jasnych stron po czarne przepowiednie.
Idziemy dnie, miesiące. lata całe.
W drugim jest rzeka, zachrypły głos i pierwsze siwe włosy,
ptaki ze skrzydeł kładą na brzegu przyjazne duchom tratwy,
spłoszony koń tańcząc układa pasjanse.
Już wszystko jasne ruszamy do przeprawy.
Ile jest miejsca w zamkniętej mocno dłoni.
(To trzeci rozdział o drugiej stronie Rubikonu)
Choć to rozdanie mogło się toczyć lata całe,
lecz to nie my, a nami ostatni raz, rzucono.
Jak młody bóg dowodzę nią, prowadzę na południe.
Bierzemy wszystko od jasnych stron po czarne przepowiednie.
Idziemy dnie, miesiące. lata całe.
W drugim jest rzeka, zachrypły głos i pierwsze siwe włosy,
ptaki ze skrzydeł kładą na brzegu przyjazne duchom tratwy,
spłoszony koń tańcząc układa pasjanse.
Już wszystko jasne ruszamy do przeprawy.
Ile jest miejsca w zamkniętej mocno dłoni.
(To trzeci rozdział o drugiej stronie Rubikonu)
Choć to rozdanie mogło się toczyć lata całe,
lecz to nie my, a nami ostatni raz, rzucono.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
bardzo !!!Moja ocena