(IPOGS, Freestyle) Polizana glaca

5.0/5 | 4


Niewidzialne cienie wieczoru
żeglują na spokojnej toni myśli
wyczerpane słowa wolno opadają
na płaszczyzny mocnego zobojętnienia
czarne jastrzębie nocy szykują się do lotu
my wciąż tacy sami choć trochę inni
usiłujemy jutru zaglądać w oczy

i tyko wiatr głaszcze nasze włosy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: