Śpiew cykad

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 13


wysnuty z czekania i przeczuć
z czułością dłoń podniósł ku niebu
pogłaskał opuszkiem i strunę
potrącił aż księżyc całunem
przyklęknął wśród dachów i żlebów
tak pięknie zagnieździł się wieczór

i wszystkie kamienne posążki
i ławki i bruki i kraty
zadrżały ruszając do tańca
aż gwiezdny pył osiadł na palcach
i ogień rozświecił zaświaty
historie miłosne i książki

za oknem padoły grzęzawisk
i droga po stokroć przeklęta
a tutaj jak błysk okamgnienia
wyklute wśród olśnień pragnienia
by wciąż i na nowo pamiętać
jak pięknie śpiewały cykady

RC 21.05.2015



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: