(IPOGS, Freestyle) O rynnę stukany

5.0/5 | 10


Chwile zakleszczone w encyklopediach zdarzeń
jak leniwe koty wylegujące się na słońcu
oczekują na swoje powtórne użycie
nie słychać łoskotu kół pędzącego czasu
przedpołudnie zmrożone marazmem dnia
na ospałych wierzchołkach parku usiadło milczenie
rynny wypluwają resztki nocnych łez
spokojny o dziś wystykuje sterą melodię
na metalowej rurce zwisającej przy domu


ogrodowy krasnal zgaduje jako to melodia



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

porównania, metamorfozy, gdybym była mądrzejsza, żeby to rozebrać na czynniki poetyckie - bardzo dobrze się czyta
Moja ocena: