Teatr cieni

autor:  Zwyczajna
5.0/5 | 15


Pożądanie umarło
w chłodzie prześcieradła

usta zasychają
ciszą między nami

złoto spływa z palców
ciężarem codziennej rutyny

kaleczę spojrzenie
o pustkę twojej obecności


czas więdnie między nami

a miłość
codzienną bliskością
nieporuszona
zastyga w żyłach

przyzwyczajeniem



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka @ Przemysław Wróblewski

Dziękuję bardzo.
Zwyczajne relacje, pielęgnowane odpowiednio potrafią stać się nadzwyczajne i odwrotnie...
Pozdrawiam

Moja ocena

znakomicie oddaje zwyczajne relacje...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

A to ładnie opowiedziane.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  
18.05.2015,  PIT

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: