Za chrustem

autor:  bronek z obidzy
5.0/5 | 12


Czy nie za wcześnie was, dziadku
wygnali z domu za chrustem
mówiąc, że zbierany na czczo
zawsze układa się dłużej.

A dla was chleb na śniadanie
to jak dla wróbla łyk wody,
więc się nie skruszy, nie złamie
i dłużej podtrzyma ogień.

Chyba was nie ssie w żołądku,
gorycz w przełyku nie piecze,
że się tak dziadku, ze sznurkiem
włóczycie na czczo po lesie.

Wy jedno, wielkie nieszczęście,
z siedmiu boleści sznur lniany
skręceni razem na wieczność
w tym swoim światku chruścianym.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  
04.05.2015,  PIT

Moja ocena

jak z Chełmońskiego, smutne
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: