94

autor:  andrzej talarek
5.0/5 | 11


Iwonie

Nie umiem stwarzać światów
bardziej lirycznych niż mój własny
rozpięty jak pajęczyna pomiędzy dziesięcioma palcami
wskazaniami serdecznymi małymi przykazaniami
a wiecznością

to świat bez pękniętych rur i aort
mózg i komputer pracują w nim bez porażeń
a miłość jest jak przejrzyste powietrze

przez nie podziwiam piękno
ból dziewiętnastu z Siloe nie boli
i rozważam nieskończoności w których
doskonały Bóg akceptuje moją nudną radość

nie urodzi się z niej diament wiersza
chrzczony bólem
krwawiącego boga

może gdybym był głodny
a nikt nie dałby mi jeść
albo chory i nikt by mnie nie odwiedzał
ghostwriter mojego ducha stworzyłby mnie na nowo
w nowy podmiot liryczny

życie nie jest warte wielkiej poezji
którą rodzi ból hioba
a jednak są jak awers i rewers
życie i śmierć



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  
24.04.2015,  PIT

@ Marek Porąbka

Dziękuję bardzo za miłe słowa.

@ Beatrix

Nie, to nie dla chorej osoby. Otrzymałem od pani Iwony Cymerman zbiór wierszy Diament, powstały po śmierci jej syna. Jest to najbardziej poruszajaca ksiązka, jaką przeczytałem i wspaniała poezja. A 19 z Siloe - wystarczy wpisać w wikipedię (albo znać Ewangelię) by się wszystko wyjaśniło. Liczba 94 pozostane tajemnicą. Pozdrawiam

Biblijno- testamentowy

(pewnie dla chorej osoby), ale 19 z Siloe nie rozumiem. Chyba nie jest podana liczba czekających 'na poruszenie wody' w sadzawce'. Tylko jest o jednym uzdrowionym w Szabat.
Druga rzecz- literówka - Hiob ( w tekscie jest z małej litery).

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

mi też się podobało, pozdrawiam
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Fantastyczny wiersz.
Jest w nim wszystko co cenię.
Sporo trzeba wiedzieć aby taki napisać.
Że pominę talent.
Brawo Andrzeju.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Dzięki za dedykację haha :-)
Moja ocena: