misja i demony

autor:  Zbigniew Budek
5.0/5 | 6


. zależy mi na godzinie,
. w której zegar będzie tykał inaczej


demony mają wspaniały rodowód
w metrykach urodzenia niebo do którego muszę mieć dystans

z zadaniami troski o chłopaków, którzy powracają z Afganistanu.
- podobno są jak opium mam prześcignąć ich refleks bo to są ptaki.

Z szaleństwa można przyzwyczaić się do opcji najbliższej śmierci.
Walkowerem ukręcić głowę zmieszania zachowania lotności splotu,

poezji i czterech mędrców tu nie ma. czuwanie to nie odpoczynek.
Batalia jest wizją i polem wyboru rodzaju klęski w samych sobie
bohaterów przedawkowanych monologiem naiwnego ciała.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: